W każdej pracy znajdzie się jakaś gnida która to MUSI ale to
koniecznie MUSI podzielić się z szefem swoimi spostrzeżeniami
na temat kolegów.

U mnie w pracy też taki agent 007 jest (a raczej może
agentka) i pewnie nie ona jedna. Zawsze o tym wiedziałam ale teraz jestem
bogatsza o wiedzę kto jest owym "życzliwym".

No i wiadomo najciemniej pod
latarnią - donoszącą okazuje się koleżanka, która dla mnie była poza wszelkim
podejrzeniem bo po pierwsze pracujemy obie najdłużej, zawsze wydawała mi się
szczera i życzliwa, ale okazuje się że owszem jest życzliwa ale
inaczej.

Szanowna koleżanka sukcesywnie, cyklicznie i namiętnie donosi
szefowi, że Gośka (tzn. mła) spóźnia się do pracy i że koniecznie ale to
koniecznie należy coś z tym zrobić bo tak nie może być.

Oczywiście prawdą
jest że Gośka się spóźnia ale nie więcej i częściej niż inni i spóźnienia
oscylują około góra 10 minut. Tak wiem nie jest to co prawda żadnym
usprawiedliwieniem, ale nie jest to też powód do tego aby złośliwie o tym
donosić podczas kiedy inni też nie są bez winy.

Mam kilka pomysłów
racjonalizatorskich jak dopiec agentowi bo przyznanie się, iż wiem że to ona
zajmuje się przekazywaniem dobrych nowin przełożonemu nie wchodzi w rachubę z
prostej przyczyny - wiedzę ową posiadam od innej koleżanki która była świadkiem
dialogu (rozmawiający nie mieli pojęcia że słyszy ich osoba trzecia)
przełożonego który się skarżył i prosił o poradę innego pracownika co on ma
zrobić bo G. ciągle go naciska aby podjął jakieś działania w sprawie spóźnień
Gośki.

Przy najbliższej sprzyjającej okazji do "szczerej" rozmowy zwierzę
się gnidzie, że mamy w pracy donosiciela który nadaje szefowi i nie pożałuję
epitetów z grubej rury typu franca, gnida, świnia nie mówiąc już o gorszych
określeniach których z racji tego że są dużo brzydsze tutaj nie przytoczę.


Oczywiście zrobię to zupełnie bezkarnie z czystym sumieniem i dziką
satysfakcją bo przecież ona nie wie że JA WIEM i będzie musiała
wysłuchać kilku przykrych słów na swój bądź co bądź temat.

Po krótkim
przemyśleniu postanowiłam że nie będzie to kilka słów, wyrzucę z wątroby tyradę
wulgaryzmów a co sobie będę żałować!!!!!!

Name:

Komentarze:

08.10.2012, 09:27 :: 83.238.148.75
batumi
O, trafiłam :-)